Dla większości osób, kolektory słoneczne to wydatek, na który według nich mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. Tym czasem, jak pokazują statystyki firm sprzedających kolektory, coraz więcej osób decyduje się na ich kupno i montaż. Obojętnie czy mieszkańcy domków jednorodzinnych czy budynków, wszyscy z chęcią montują te energooszczędne urządzenia.
Wiele osób uważa również, że kolektory słoneczne to wymysł ekologów europejskich, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi obniżkami kosztów za energię. Kolektory słoneczne tym czasem to inwestycja, która pozwala zaoszczędzić nawet do dziewięćdziesięciu procent realnych kosztów zużycia energii. Zwolennicy kolektorów podkreślają, że w sezonie słonecznym koszty podgrzewania wody minimalizują się do zera, a nowoczesne kolektory słoneczne dają możliwość gromadzenia energii na zapas, podczas gdy na dworze, nie ma słońca. Kolektory słoneczne znajdują zastosowanie przede wszystkim w domkach jednorodzinnych, gdzie ciepłą wodę zużywa się również do podgrzania pomieszczeń. Realne oszczędności dla czteroosobowej rodziny, to w czasie słonecznych dni, nawet sześćdziesiąt procent. Kolektory słoneczne nie należą do najtańszych urządzeń w domu. Ale biorąc pod uwagę jak duże oszczędności dają, warto jest je montować. Ich koszt zakupu zwraca się w przeciągu kilku lat, dając później możliwość czystego oszczędzania kosztów za energię. Wiele osób uważa, że kolektorów w Polsce nie da się wykorzystać w pełni, że względu na panujący u nas klimat. Zwolennicy podkreślają, że słońce świeci nad polską przez osiem miesięcy w roku, jest to, więc znacznie więcej niż połowa czasu, na którym można zaoszczędzić. Zdarzają się przecież zimy, w których słońce świeci na tyle mocne, że kolektory czerpią z niego potrzebna energię.